Monday, May 15, 2017

Wywiady Klubowe: Rozmowa z Justyną

Z Turcji wracamy do Francji. Już czas na spotkanie z Madame Bonheur!

Justyno, gdzie jest Twoje miejsce w Polsce?

Warszawa – miasto, w którym się urodziłam i wychowałam. Uwielbiam je za jego wyjątkową historię, atmosferę, ciekawe miejsca i tempo życia. Dużo się tam dzieje!



Jak dawno temu wyjechałaś z Polski?

Wyjechałam dokładnie 24 czerwca 2014 roku i mieszkam za granicą już prawie trzy lata. Dokładnie pamiętam tę datę, bo byłam zestresowana i pełna obaw. Jednak z czasem wszystko się ułożyło, a autokarowy „bilet w jedną stronę” zachowałam na pamiątkę.

 Kraj/ kraje / przyczyna Twojej emigracji?

Decyzję o wyjeździe podjęliśmy wspólnie z mężem (wtedy jeszcze narzeczonym). To był dla nas jedyny sposób na zyskanie niezależności i lepsze zarobki. Na kraj emigracji wybraliśmy Francję, ponieważ mieszkali tu rodzice mojego partnera. Zadeklarowali oni, że możemy się u nich zatrzymać, do czasu aż znajdziemy pracę. Wyjechaliśmy zaraz po studiach.

Pontcharra, Francja

 Czy powiesz nam coś o swoim wykształceniu?

Jestem magistrem Prawa, ale nie pracuję w zawodzie.

Czym zajmujesz się na co dzień?

Pracuję w magazynie znanej sieci sklepów dyskontowych. Co prawda nie jest to zajęcie zgodne ani z moim wykształceniem, ani z dotychczasowym doświadczeniem, ale lubię to miejsce ze względu na atmosferę, warunki współpracy i podejście do pracownika. Obecnie nie szukam innej pracy, a w przyszłości planuję postawić na rozwój w strukturach obecnej firmy.

Twoje hobby / co lubisz robić w czasie wolnym?

Interesuję się przede wszystkim historią i kinem. W wolnym czasie lubię podróżować, czytać, jeździć na rowerze i pisać bloga. Blogosfera to prawdziwa kopalnia wiedzy na wiele różnych tematów i cieszę się, że mogę być jej częścią.

Z czego jesteś dumna?

Najbardziej jestem dumna z tego, że udało mi się ułożyć życie w obcym kraju. Zaczynałam wszystko od zera i musiałam poradzić sobie z wieloma przeszkodami. Poza tym języka francuskiego zaczęłam się uczyć w Polsce zaledwie 2 lata przed planowanym przyjazdem. W tym krótkim czasie uczęszczałam na kursy intensywne i osiągnęłam poziom B1, ale na początku pobytu nie było mi łatwo. Teraz widzę, że moje umiejętności są o wiele większe. Jestem też dumna z mojego związku. Mój mąż jest dla mnie wielkim szczęściem i wsparciem.

Kiedy zaczęłaś pisać bloga / o czym piszesz na blogu?

Swoją stronę internetową zaczęłam prowadzić półtora roku temu. Jest to blog emigracyjno-podróżniczy, gdzie opisuję swoje doświadczenia, przemyślenia i ciekawostki, związane z Francją i życiem na obczyźnie. W wolnym czasie dużo zwiedzam, więc opisuję też najciekawsze miejsca, jakie udało mi się zobaczyć. W tej kwestii nie ograniczam się jednak tylko do Francji. W ostatnim czasie stworzyłam cykl postów dotyczących Japonii, gdzie spędziłam niemal całe wakacje. Planuję też inne cykle dotyczące miejsc, które według mnie zasługują na szczególne wyróżnienie.

Czym jest dla Ciebie Klub Polki?

Klub Polki to moje ulubione miejsce w Internecie. Jest to grupa wspaniałych kobiet i zbiór życiowych historii, podobnych do mojej. Jednak dołączając do klubu, nie spodziewałam się, że znajdę tyle otwartych i życzliwych osób. Pisząc na forum, czuję, jakbym rozmawiała z dobrymi, starymi przyjaciółkami. Uwielbiam też czytać klubowe blogi, bo dzięki temu mogę być w takich zakątkach świata, o jakich nawet nie śniłam.

Co jeszcze chciałabyś nam powiedzieć?

Jednym z moich ulubionych cytatów jest stwierdzenie „Szczęście nie jest przeznaczeniem. Szczęście to sposób życia”. Od dziecka wpaja nam się wiele rzeczy, które „musimy” w życiu robić. W konsekwencji ciężko pracujemy, żeby mieć dobrą przyszłość i często zapominamy o teraźniejszości. Jednak nie można pozwolić, żeby życie przelatywało nam przez palce. Nie powinno się też odkładać szczęścia na później. Dlatego ja nie marnuję okazji i staram się robić jak najwięcej rzeczy, które sprawiają mi przyjemność. I tego życzę wszystkim Czytelnikom i emigrantkom z Klubu Polki – spełniania wszystkich małych i wielkich marzeń.

JUSTYNA (MADAME BONHEUR) 

Blog Justyny: 1756 km na Zachód 
Facebook: @1756knnaZachod

Justyno życzymy szczęscia i gratulujemy wsparcia ze strony męża. Dziękujemy za spotkanie i zapraszamy do czytania kolejnych Wywiadów. Już pod koniec maja następna rozmowa Klubowa. 😊

No comments :

Post a Comment