Disclaimer: The blog uses the technology provided by Google. Google collects and operates cookies to analyze traffic on this blog. You are welcome to leave a comment on the blog pages. Having been published, your comment will stay visible to anybody who has Internet access. Read more in our Disclaimer

Thursday, December 1, 2016

Myśląc o Mamie.....

Nasza listopadowa wizyta w Polsce już zakończona. Odwiedziliśmy mamę, spotkaliśmy się z rodziną i moją przyjaciółką. Wspaniały czas!

Ponad rok temu, myśląc o mamie, napisałam poniższy tekst. Jego  skrócona wersja ukazała się w Kalendarzu Klubu Polki na Obczyźnie.

Czego nauczyłam się od mojej mamy


Od kiedy pamiętam, moja mama zawsze była osobą o otwartym umyśle, uśmiechniętą, życzliwą innym i bezpośrednią w kontakcie. Życie jej nie rozpieszczało, a mimo to, mama nigdy nie narzekała, nie zgorzkniała na skutek przeciwności losu. Do dzisiaj ma miłe usposobienie i pozytywne podejście do życia. Może dlatego, zawsze była i jest lubiana przez ludzi, których spotyka na swojej drodze. Dawniej, kiedy moja siostra i ja byłyśmy małe, po powrocie z pracy mama zajmowała się domem, gotowała, spędzała z nami czas, szyła. Nie wiem, jak mieściła to wszystko w jednej dobie.
Obecnie jestem daleko od mojego polskiego domu, w którym mieszka mama. Po założeniu własnej rodziny często myślę o tym, jak bardzo wdzięczna jestem jej za to, co dla nas robiła i za to wszystko, czego się od niej nauczyłam.

A oto kilka przykładów.

Standardy

 

1. „Chcieć znaczy móc". Jeśli bardzo chcesz coś osiągnąć, znaczy, że możesz spełnić swój cel. Jeśli nie uda ci się od razu, nie zrażaj się, tylko próbuj tak długo, aż zrealizujesz swoje marzenie/zamiar.
Jest to jedno z powiedzonek mamy. Kiedy byłam dużo młodsza, niejednokrotnie denerwowałam się słysząc „chcieć znaczy móc". Szczególnie wtedy, gdy nie udawało mi się to, czego chciałam. Jednocześnie jednak zachęcało mnie to do dalszych działań i nauczyło nieporzucania swoich celów nawet wtedy, gdy przydarzy się porażka.

2. Bycie odpowiedzialnym i osobą godną zaufania. Nie obiecujesz niczego, jeśli wiesz, że nie możesz obietnicy dotrzymać. Kiedy już coś obiecasz, staraj się dotrzymać słowa.

3. Najpierw obowiązki, przyjemności później. Zrób to, co masz do zrobienia i co zrobić trzeba (w tym zapłać rachunki). Odpoczywaj i baw się potem.

4. Zadbany strój i wygląd, ogółem rzecz biorąc = dobre samopoczucie. Byle jaki i nieschludny strój/ wygląd znaczy to samo co kiepski nastrój. Mama zawsze dbała i dba o swój wygląd, bez przesady, jednak jeśli chodzi o czas spędzony na wszelkie związane z tym zabiegi. Jej makijaż zawsze był minimalistyczny - zazwyczaj jedynie szminka. Nie chodzi tu tylko o powiedzenie „jak cię widza, tak cię piszą". Przyjemny wygląd, zadbane włosy i strój zwyczajnie sprawiają, że dobrze się czujemy.

5. Aby ładnie wyglądać/prezentować się nie potrzeba drogich stroi. Kluczem do sukcesu jest umiejętność łączenia stylów, kolorów i wzorów.

6. Wysoka cena nie zawsze jest gwarancją dobrej jakości. Z drugiej strony, nie warto kupować najtańszych produktów - jeśli jakość ich jest niska, nie będziemy się nimi długo cieszyć. W takim przypadku wydamy więcej niż potrzeba, kupując ciągle nową rzecz po to, by zastąpić tę, która się znowu popsuła.

7. Myśl pozytywnie. Jeśli zamkniesz te pozytywne 'drzwi', co ci pozostanie?

8. Inteligentna osoba nigdy się nie nudzi (jeszcze jedno z ulubionych powiedzonek mamy). Niezależnie od naszego wieku, jest wiele rzeczy, które można zrobić lub których można się nauczyć. Mama zawsze była kobietą aktywną i pomysłową, do dziś lubi uczyć się nowych rzeczy. Mimo przejścia na emeryturę uczęszcza na wykłady dla seniorów, lekcje języków obcych i zajęcia komputerowe.

Nie wiem, czy jest to efektem tego, czego nauczyłam się od mamy, ale ja także nigdy się nie nudzę. Wprost przeciwnie! Chciałabym mieć więcej czasu na to, by zrealizować wszystkie swoje plany i zamiary.



Dom

 

1. Dom jest miejscem na Ziemi, gdzie znajdujesz miłość, spokój, zrozumienie i wsparcie rodziny niezależnie od tego, co wydarzyło się w szkole lub pracy. Niezależnie od wszystkiego.

2. Ważne jest, by rodzina spożywała posiłki razem, szczególnie obiad. Daje to sposobność do spotkania przy stole wszystkich członków rodziny, rozmowy o tym, co stało się, czego doświadczyliśmy w danym dniu. Dzięki temu wytwarza się wzajemna więź, a także sprawia to, że jesteśmy razem, a nie obok siebie.

3. Znaczenie obiadu ogólnie rzecz biorąc. Kiedy zaczęłam pracować (nadal wówczas mieszkałam z mamą), powrót z pracy do domu, po długim i męczącym dniu, był dla mnie jak powrót do bezpiecznego portu. Obiad czekał na stole, rozmawiałyśmy i wszystkie te stresujące sprawy, które wydarzyły się w pracy, stawały się mniej ważne i denerwujące niż wydawało mi się wcześniej. Obiad - posiłek przygotowany przez mamę - przynosił ukojenie dla mojego głodnego żołądka, a nasze rozmowy i obecność mamy były balsamem dla mojej duszy.
W dzisiejszych czasach, np. podczas pobytu w restauracji, często można zaobserwować, iż ludzie siedzący przy jednym stole (często są to rodziny), nie są tak naprawdę razem, ponieważ nie rozmawiają ze sobą. Zamiast tego zajęci są swoimi iphonami i klikaniem w wirtualnym świecie. Co uważam za dość smutne.

4. Pieniądze są ważne (wszyscy musimy płacić rachunki, kupować jedzenie, ubrania itp., itd.) nie są jednak ważniejsze od ludzi. Mama zawsze miała dla nas czas. Nigdy nie usłyszałyśmy od niej ' nie mam czasu', 'jestem zajęta/ zmęczona'. Wiedziała, że oznaczałoby to samo co: 'nie interesują mnie wasze sprawy'. Mama zawsze troszczyła się o nas i tak jest do dzisiaj, chociaż od dawna, my - jej dzieci, jesteśmy dorosłe.

5. Wszyscy członkowie rodziny powinni dbać o dom - każdy ma swoje obowiązki/ zadania do wykonania. Każdy, na poziomie swoich możliwości i umiejętności. Kiedy byłyśmy małe, także miałyśmy swoje małe obowiązki takie jak: podlewanie kwiatów, układanie rzeczy w swoim pokoju czy wynoszenie śmieci. Nigdy nie dostawałyśmy za wykonanie takich prac pieniędzy i nigdy też tego nie oczekiwałyśmy. Pewne rzeczy trzeba zrobić, nawet gdy nikt za to nie zapłaci.

6. Sposób, w jaki mama zajmowała się nami i w jaki dbała o nasz dom. Pamiętam, że mama szyła, najczęściej w nocy, po wykonaniu wszystkich innych prac domowych. Naprawiała nasze ubrania, szyła nam nowe stroje, kiedy my spałyśmy w najlepsze. Rano znajdowałyśmy je na krześle obok łóżka - odświeżone, piękne, gotowe do założenia. Zawsze mnie to zadziwiało, kiedy po przebudzeniu znajdowałam np. moje rajstopy (które zdarzyło mi się podrzeć poprzedniego dnia) wyglądające jak zupełnie nowe. Zastanawiałam się „jak to możliwe?". Mama zazwyczaj mówiła, że to krasnoludek przyszedł w nocy i rajstopy naprawił. I wiecie co? Naprawdę w to wierzyłam!


Umiejętności

 

1. Czytanie
Mama czytała nam książki, co zaowocowało później naszym zainteresowaniem czytelnictwem. Gdy już nauczyłyśmy się czytać, czytanie było naszą pasją. Kiedy zaś uczęszczałyśmy do szkoły podstawowej, szczególnie w młodszych klasach, mama asystowała nam podczas odrabiania lekcji. Wyjaśniała to, czego nie rozumiałyśmy, pomagała uczyć się wierszy (a także tabliczki mnożenia) na pamięć. Jestem jej wdzięczna również za to, że przywiązywała wagę do estetycznego wyglądu naszego charakteru pisma. Dzięki temu ćwiczyłyśmy także kaligrafię.

2. Jak organizować prace domowe, by wykonywać je sprawnie i efektywnie
W związku z tym, że mama pracowała zawodowo, miała mało czasu na zajmowanie się domem. Nie znaczyło to jednak, że nie mogła tego robić dobrze lub, że nie wykonywała prac domowych w ogóle.

3. Jak gotować i piec bez zamieniania kuchni w totalny bałagan.

4. Jak farbować i układać włosy.

5. Robić na drutach.

6. Szyć ręcznie i 'na maszynie'. Tworzyć stroje.

7. Wykonywać remonty domowe - malować meble i ściany, tapetować itp. Praca ta wymaga sporo wysiłku, dlatego też wykonaliśmy te dzieła remontowe, pracując razem i pomagając sobie wzajemnie. Efekty tego zawsze były dla mnie powodem do dumy i radości. Nie mówiąc o tym, że np. świeżo wymalowany pokój wyglądał ładnie.
Co jeszcze...

Muzyka

 

Mama zawsze lubiła (i nadal lubi) słuchać muzyki. W naszym domu najczęściej grało radio. Było ono włączone częściej niż odbiornik telewizyjny. Podczas słuchania muzyki i audycji radiowych można wykonywać wiele różnych czynności: rozmawiać, czytać, pracować. Lubiłam też słuchowiska radiowe, bardzo inspirowały wyobraźnię, o wiele bardziej niż programy TV.
I tak mi zostało do dzisiaj-słucham radia prawie przez cały dzień.

Mamo, dziękuję Ci za Twoją miłość i wszystko to, czego nie potrafię wyrazić słowami.
Kocham Cię bardzo mocno!

No comments :

Post a Comment