Nasza listopadowa wizyta w Polsce już zakończona. Odwiedziliśmy mamę,
spotkaliśmy się z rodziną i moją przyjaciółką. Wspaniały czas!
Ponad
rok temu, myśląc o mamie, napisałam poniższy tekst. Jego skrócona
wersja ukazała się w
Kalendarzu Klubu Polki na Obczyźnie.
Czego nauczyłam się od mojej mamy
Od kiedy pamiętam, moja mama zawsze była osobą o otwartym umyśle,
uśmiechniętą, życzliwą innym i bezpośrednią w kontakcie. Życie jej nie
rozpieszczało, a mimo to, mama nigdy nie narzekała, nie zgorzkniała na
skutek przeciwności losu. Do dzisiaj ma miłe usposobienie i pozytywne
podejście do życia. Może dlatego, zawsze była i jest lubiana przez
ludzi, których spotyka na swojej drodze. Dawniej, kiedy moja siostra i
ja byłyśmy małe, po powrocie z pracy mama zajmowała się domem, gotowała,
spędzała z nami czas, szyła. Nie wiem, jak mieściła to wszystko w
jednej dobie.
Obecnie jestem daleko od mojego polskiego domu, w
którym mieszka mama. Po założeniu własnej rodziny często myślę o tym,
jak bardzo wdzięczna jestem jej za to, co dla nas robiła i za to
wszystko, czego się od niej nauczyłam.
A oto kilka przykładów.
Standardy
1.
„Chcieć znaczy móc". Jeśli bardzo chcesz coś osiągnąć, znaczy, że
możesz spełnić swój cel. Jeśli nie uda ci się od razu, nie zrażaj się,
tylko
próbuj tak długo, aż zrealizujesz swoje marzenie/zamiar.
Jest
to jedno z powiedzonek mamy. Kiedy byłam dużo młodsza, niejednokrotnie
denerwowałam się słysząc „chcieć znaczy móc". Szczególnie wtedy, gdy nie
udawało mi się to, czego chciałam. Jednocześnie jednak zachęcało mnie
to do dalszych działań i nauczyło nieporzucania swoich celów nawet
wtedy, gdy przydarzy się porażka.
2. Bycie odpowiedzialnym i osobą
godną zaufania. Nie obiecujesz niczego, jeśli wiesz, że nie możesz
obietnicy dotrzymać. Kiedy już coś obiecasz, staraj się dotrzymać słowa.
3.
Najpierw obowiązki, przyjemności później. Zrób to, co masz do zrobienia
i co zrobić trzeba (w tym zapłać rachunki). Odpoczywaj i baw się potem.
4.
Zadbany strój i wygląd, ogółem rzecz biorąc = dobre samopoczucie. Byle
jaki i nieschludny strój/ wygląd znaczy to samo co kiepski nastrój. Mama
zawsze dbała i dba o swój wygląd, bez przesady, jednak jeśli chodzi o
czas spędzony na wszelkie związane z tym zabiegi. Jej makijaż zawsze był
minimalistyczny - zazwyczaj jedynie szminka. Nie chodzi tu tylko o
powiedzenie „jak cię widza, tak cię piszą". Przyjemny wygląd, zadbane
włosy i strój zwyczajnie sprawiają, że dobrze się czujemy.
5. Aby
ładnie wyglądać/prezentować się nie potrzeba drogich stroi. Kluczem do
sukcesu jest umiejętność łączenia stylów, kolorów i wzorów.
6. Wysoka
cena nie zawsze jest gwarancją dobrej jakości. Z drugiej strony, nie
warto kupować najtańszych produktów - jeśli jakość ich jest niska, nie
będziemy się nimi długo cieszyć. W takim przypadku wydamy więcej niż
potrzeba, kupując ciągle nową rzecz po to, by zastąpić tę, która się
znowu popsuła.
7. Myśl pozytywnie. Jeśli zamkniesz te pozytywne 'drzwi', co ci pozostanie?
8.
Inteligentna osoba nigdy się nie nudzi (jeszcze jedno z ulubionych
powiedzonek mamy). Niezależnie od naszego wieku, jest wiele rzeczy,
które można zrobić lub których można się nauczyć. Mama zawsze była
kobietą aktywną i pomysłową, do dziś lubi uczyć się nowych rzeczy. Mimo
przejścia na emeryturę uczęszcza na wykłady dla seniorów, lekcje języków
obcych i zajęcia komputerowe.
Nie wiem, czy jest to efektem tego,
czego nauczyłam się od mamy, ale ja także nigdy się nie nudzę. Wprost
przeciwnie! Chciałabym mieć więcej czasu na to, by zrealizować wszystkie
swoje plany i zamiary.
Dom
1. Dom jest miejscem na Ziemi, gdzie znajdujesz miłość,
spokój, zrozumienie i wsparcie rodziny niezależnie od tego, co wydarzyło
się w szkole lub pracy. Niezależnie od wszystkiego.
2. Ważne jest,
by rodzina spożywała posiłki razem, szczególnie obiad. Daje to
sposobność do spotkania przy stole wszystkich członków rodziny, rozmowy o
tym, co stało się, czego doświadczyliśmy w danym dniu. Dzięki temu
wytwarza się wzajemna więź, a także sprawia to, że jesteśmy razem, a nie
obok siebie.
3. Znaczenie obiadu ogólnie rzecz biorąc. Kiedy
zaczęłam pracować (nadal wówczas mieszkałam z mamą), powrót z pracy do
domu, po długim i męczącym dniu, był dla mnie jak powrót do bezpiecznego
portu. Obiad czekał na stole, rozmawiałyśmy i wszystkie te stresujące
sprawy, które wydarzyły się w pracy, stawały się mniej ważne i
denerwujące niż wydawało mi się wcześniej. Obiad - posiłek przygotowany
przez mamę - przynosił ukojenie dla mojego głodnego żołądka, a nasze
rozmowy i obecność mamy były balsamem dla mojej duszy.
W dzisiejszych
czasach, np. podczas pobytu w restauracji, często można zaobserwować,
iż ludzie siedzący przy jednym stole (często są to rodziny), nie są tak
naprawdę razem, ponieważ nie rozmawiają ze sobą. Zamiast tego zajęci są
swoimi iphonami i klikaniem w wirtualnym świecie. Co uważam za dość
smutne.
4. Pieniądze są ważne (wszyscy musimy płacić rachunki,
kupować jedzenie, ubrania itp., itd.) nie są jednak ważniejsze od ludzi.
Mama zawsze miała dla nas czas. Nigdy nie usłyszałyśmy od niej ' nie
mam czasu', 'jestem zajęta/ zmęczona'. Wiedziała, że oznaczałoby to samo
co: 'nie interesują mnie wasze sprawy'. Mama zawsze troszczyła się o
nas i tak jest do dzisiaj, chociaż od dawna, my - jej dzieci, jesteśmy
dorosłe.
5. Wszyscy członkowie rodziny powinni dbać o dom - każdy ma
swoje obowiązki/ zadania do wykonania. Każdy, na poziomie swoich
możliwości i umiejętności. Kiedy byłyśmy małe, także miałyśmy swoje małe
obowiązki takie jak: podlewanie kwiatów, układanie rzeczy w swoim
pokoju czy wynoszenie śmieci. Nigdy nie dostawałyśmy za wykonanie takich
prac pieniędzy i nigdy też tego nie oczekiwałyśmy. Pewne rzeczy trzeba
zrobić, nawet gdy nikt za to nie zapłaci.
6. Sposób, w jaki mama
zajmowała się nami i w jaki dbała o nasz dom. Pamiętam, że mama szyła,
najczęściej w nocy, po wykonaniu wszystkich innych prac domowych.
Naprawiała nasze ubrania, szyła nam nowe stroje, kiedy my spałyśmy w
najlepsze. Rano znajdowałyśmy je na krześle obok łóżka - odświeżone,
piękne, gotowe do założenia. Zawsze mnie to zadziwiało, kiedy po
przebudzeniu znajdowałam np. moje rajstopy (które zdarzyło mi się
podrzeć poprzedniego dnia) wyglądające jak zupełnie nowe. Zastanawiałam
się „jak to możliwe?". Mama zazwyczaj mówiła, że to krasnoludek
przyszedł w nocy i rajstopy naprawił. I wiecie co? Naprawdę w to
wierzyłam!
Umiejętności
1. Czytanie
Mama czytała nam książki,
co zaowocowało później naszym zainteresowaniem czytelnictwem. Gdy już
nauczyłyśmy się czytać, czytanie było naszą pasją. Kiedy zaś
uczęszczałyśmy do szkoły podstawowej, szczególnie w młodszych klasach,
mama asystowała nam podczas odrabiania lekcji. Wyjaśniała to, czego nie
rozumiałyśmy, pomagała uczyć się wierszy (a także tabliczki mnożenia) na
pamięć. Jestem jej wdzięczna również za to, że przywiązywała wagę do
estetycznego wyglądu naszego charakteru pisma. Dzięki temu ćwiczyłyśmy
także kaligrafię.
2. Jak organizować prace domowe, by wykonywać je sprawnie i efektywnie
W
związku z tym, że mama pracowała zawodowo, miała mało czasu na
zajmowanie się domem. Nie znaczyło to jednak, że nie mogła tego robić
dobrze lub, że nie wykonywała prac domowych w ogóle.
3. Jak gotować i piec bez zamieniania kuchni w totalny bałagan.
4. Jak farbować i układać włosy.
5. Robić na drutach.
6. Szyć ręcznie i 'na maszynie'. Tworzyć stroje.
7.
Wykonywać remonty domowe - malować meble i ściany, tapetować itp. Praca
ta wymaga sporo wysiłku, dlatego też wykonaliśmy te dzieła remontowe,
pracując razem i pomagając sobie wzajemnie. Efekty tego zawsze były dla
mnie powodem do dumy i radości. Nie mówiąc o tym, że np. świeżo
wymalowany pokój wyglądał ładnie.
Co jeszcze...
Muzyka
Mama
zawsze lubiła (i nadal lubi) słuchać muzyki. W naszym domu najczęściej
grało radio. Było ono włączone częściej niż odbiornik telewizyjny.
Podczas słuchania muzyki i audycji radiowych można wykonywać wiele
różnych czynności: rozmawiać, czytać, pracować. Lubiłam też słuchowiska
radiowe, bardzo inspirowały wyobraźnię, o wiele bardziej niż programy
TV.
I tak mi zostało do dzisiaj-słucham radia prawie przez cały dzień.
Mamo, dziękuję Ci za Twoją miłość i wszystko to, czego nie potrafię wyrazić słowami.
Kocham Cię bardzo mocno!